Na Dworcu Paweleckim decyzja, żeby zjeść później, więc pojechaliśmy przechować bagaże na Białoruskim (Ksiądz będzie tego żałować poprzez zakup zestawu z ryżem w centrum handlowym za 30 PLN). Do pociągu do Warszawy mieliśmy kilka godzin, więc powłóczyliśmy się po placu Czerwonym, po czym pojeździliśmy tramwajami zachodniej sieci. Z braku jakiegokolwiek sensownego żarcia zaszliśmy do centrum handlowego Szczuka przy stacji metra Szczukinskaja. W tamtejszym przepełnionym bistro za jakieś kosmiczne ceny kupiliśmy żarcie, przy czym mój kompot rozlał się zanim go dotknąłem. Za resztę kasy zrobiliśmy duże zakupy w hipermarkecie i wróciliśmy na Dworzec Białoruski. Wsiedliśmy w pociąg i o 16:50 odjechaliśmy w kierunku Warszawy, kończąc eksplorację komunikacyjną Zachodniej Syberii.

Wybierasz się tam? Będzie ci potrzebna
wiza do Rosji. W Geoblogu
możesz ją zamówić z dostawą do domu! Zobacz cenę
wizy do Rosji, oferujemy
najniższe stawki pośrednictwa w uzyskaniu wiz.