Geoblog.pl    straszny    Podróże    Syberia 2010    Wyprawa na skałki, tudzież do Aczyńska
Zwiń mapę
2010
18
wrz

Wyprawa na skałki, tudzież do Aczyńska

 
Rosja
Rosja, Krasnoyarsk
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 7176 km
 
Tego dnia czas wolny w podgrupach. Nadzór i Ksiądz pojechali do Aczyńska, gdzie ja już byłem dwa lata temu. Pojechałem więc sobie na wycieczkę pieszą w leżące na południe od miasta pasmo Stołbów – ciekawych (przynajmniej na zdjęciach) skalnych grzybów. Na szlaku było dość dużo ludu, w dodatku prymitywnego ruskiego proletariatu, rzucającego śmieci dookoła, palącego fajki i grającego na cały regulator muzyką z komórek. W górnych rejonach szlaku już było nieco spokojniej – tam już nawet leżał śnieg. Wdrapałem się na kilka skałek, potem z trudem z nich schodząc. Jednak większość z nich była mocno zarośnięta lasem i nie spotkałem obiecanych bajecznych widoków. W dodatku w pewnym momencie chyba straciłem orientację, bo okazało się że chodzę w kółko. Na wszelki więc wypadek uznałem Stołby za odwiedzone i wróciłem do miasta porobić trochę zdjęć autobusów.

Tymczasem podgrupa aczyńska kupiła bilet na pociąg o godz. 9:49 relacji Irkuck-Homel (dotrze do celu we wtorek) uzupełnione o pościel, mimo że jechali w dzień niespełna trzy godziny. Z powrotem był tylko pociąg o godz. 14:25, więc mieli mało czasu na miejscu. Potem okazało się, że pomiędzy obydwoma miastami jeżdżą często autobusy w dogodnych cenach. Na miejscu udało im się dużą część sieci zaliczyć i jeszcze porobić zdjęcia, choć nie obyło się bez użycia taksówek i przybycia na dworzec dwie minuty przed odjazdem.

Po powrocie kompanów do Krasnojarska porobiliśmy jeszcze serię zdjęć na moście. Niestety zimny wiatr ograniczał czucie w palcach i przypadkowo udało mi się skasować kilkadziesiąt pierwszych zdjęć z wyprawy. Uznaliśmy więc, że najwyższa pora kończyć tę aktywność i poszukać obiadu, najlepiej w Widelcu i Łyżce.

Po wyjściu z knajpy na naszych oczach efektownie rozbiły się dwa samochody, a rykoszetem dostał trzeci. Nie doczekawszy trolejbusu udaliśmy się piechotą do naszego lokum na dworcu, załatwiliśmy przedłużenie pobytu o godzinę z 4:00 na 5:00 rano oraz zamówiliśmy poranną taksówkę na lotnisko.

Krasnojarskie lotnisko Jemielianowo, oddalone od miasta o 42 km, większość przylotów i odlotów obsługuje w godzinach wczesnoporannych. Co ciekawe autobus linii 135 (Ikarus 256) zaczyna pracę koło godz. 8 i jeździ przez cały dzień, kiedy prawie nic tutaj nie ląduje. Stąd też taksówka była jedyną możliwością dostania się tam na czas.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
wiza do Rosji
Wybierasz się tam? Będzie ci potrzebna wiza do Rosji. W Geoblogu możesz ją zamówić z dostawą do domu! Zobacz cenę wizy do Rosji, oferujemy najniższe stawki pośrednictwa w uzyskaniu wiz.
Zdjęcia (12)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
straszny
Marcin S.
zwiedził 2% świata (3 państwa)
Zasoby: 53 wpisy53 3 komentarze3 227 zdjęć227 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróże
03.09.2010 - 20.09.2010
 
 
18.06.2003 - 22.06.2003