O 17:20 odjeżdżał nasz następny pociąg, więc nie mieliśmy już za dużo czasu na miasto. Zresztą trolejbusy funkcjonowały tu wyraźnie gorzej niż dwa lata wcześniej. Przejechaliśmy się kilka przystanków linią 7, po czym udaliśmy się do znalezionej jadłodajni na posiłek.
Teraz pora jechać do najdalszego punktu wyprawy – zagubionego w tajdze Ust-Ilimska. Pociąg Abakan-Irkuck zabrał nas w coraz dziksze ostępy Syberii.

Wybierasz się tam? Będzie ci potrzebna
wiza do Rosji. W Geoblogu
możesz ją zamówić z dostawą do domu! Zobacz cenę
wizy do Rosji, oferujemy
najniższe stawki pośrednictwa w uzyskaniu wiz.