Tymczasem do wieczora zostało jeszcze trochę czasu, więc bagaże wylądowały w przechowalni, a my pojechaliśmy do trzeciej części Nowokuźniecka skupionej wokół kopalni węgla. Wieczorem po raz trzeci zagościliśmy w Łyżce i Widelcu po czym poszliśmy na pociąg. Odjeżdżał z jakiegoś dziwnego peronu, do którego należało dojść tunelem, peronem i wysoką kładką. Mieliśmy miejsce w wagonie nr 17, mimo że pociąg miał tylko osiem wagonów.
Pociąg Nowokuźnieck-Abakan jest ważnym ogniwem w wymianie handlowej między obwodem kemerowskim a Republiką Chakasją oraz pozbawioną kolei Republiką Tuwa. Efektem tego było totalne zawalenie tobołkami całego wnętrza pociągu. Musieliśmy być trochę bezczelni, by w ogóle dostać się na swoje miejsca i mieć gdzie położyć nasze bagaże. Ale z pomocą prowadnika uzyskaliśmy oczekiwany efekt i ruszyliśmy w drugą, dużo dzikszą, odmienną część wyprawy.

Wybierasz się tam? Będzie ci potrzebna
wiza do Rosji. W Geoblogu
możesz ją zamówić z dostawą do domu! Zobacz cenę
wizy do Rosji, oferujemy
najniższe stawki pośrednictwa w uzyskaniu wiz.