Geoblog.pl    straszny    Podróże    Syberia 2010    Tomsk na zimno
Zwiń mapę
2010
08
wrz

Tomsk na zimno

 
Rosja
Rosja, Tomsk
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 4772 km
 
Rano niespodzianka. Za oknem szaleje orkan i łamie drzewa. Niestety pożegnaliśmy syberyjskie lato. Temperatura co najmniej 10 stopni niższa od wczorajszej.

Po śniadaniu podanym do pokoju (omlet lub jajecznica, naleśniki, kawa) ubraliśmy się ciepło i poszliśmy na tramwaj. Zwalone drzewo zablokowało ruch w drugą stronę, a i my daleko nie zajechaliśmy, bo przed nami z torów wyskoczył KTM-19. Pasażerowie poszli na piechotę, ale my z bagażami nie byliśmy przekonani do marszu w deszczu i wietrze, więc wbiliśmy się do przeładowanego trolejbusu i pojechaliśmy na dworzec zostawić klamoty.

Miasto Tomsk jest jednym z najstarszych na Syberii, a rozwinęło się głównie jako miejsce zesłania, stąd też podobnie jak Omsk nazwa tłumaczona jest jako Tiażełoje Otdalionoje Miesto Ssyłki Katorżnikow. Później jednak stało się bardziej ośrodkiem przemysłowym i akademickim, a w pobliżu wybudowano tajne miasto Tomsk-7 (obecnie Siewiersk), do którego do dziś wjeżdża się jedynie z przepustkami, za sprawą funkcjonującej tam fabryki plutonu.

Tramwaje i trolejbusy w Tomsku w ostatnich latach odzyskały nieco nadszarpniętą przez busiki pozycję. Kupowane są nowe pojazdy, a częstotliwości kursowania są zadowalające. Mimo to w obliczu klęski pogodowej komunikacja skapitulowała. Pogodowe ekstremum zablokowało ruch na połowie sieci. Co prawda siła wiatru malała, ale usuwanie skutków trochę potrwało, a do tego dawała się we znaki niska temperatura. Porobiliśmy więc zdjęcia na klimatycznym odcinku wśród starych domków, poszliśmy na posiłek do znajomej jadłodajni, zaliczyliśmy jeszcze jedną z przywróconych linii, po czym wróciliśmy na dworzec na autobus.

O godzinie 13:35 wyjechaliśmy z Tomska autobusem marki Nefaz do Kemerowa. Po drodze w Jurdze zatrzymał się na 50-minutowy postój. Tak się akurat złożyło, że w tym czasie dworcowy bufet miał przerwę obiadową, podobnie jak toaleta, tak więc wszyscy frontem do klienta!

W Kemerowie nic nie kombinowaliśmy tylko od razu spróbowaliśmy sił w hotelu dworcowym. Z niedowierzaniem usłyszeliśmy, że możemy zanocować nawet dwie noce, i to mimo że jesteśmy innostrańcami.

Już się ściemniało, ale udaliśmy się jeszcze na miasto. Mimo zimna odwiedziliśmy główną ulicę, jadłodajnię i wróciliśmy tramwajem do dworca.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
wiza do Rosji
Wybierasz się tam? Będzie ci potrzebna wiza do Rosji. W Geoblogu możesz ją zamówić z dostawą do domu! Zobacz cenę wizy do Rosji, oferujemy najniższe stawki pośrednictwa w uzyskaniu wiz.
Zdjęcia (12)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
straszny
Marcin S.
zwiedził 2% świata (3 państwa)
Zasoby: 53 wpisy53 3 komentarze3 227 zdjęć227 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróże
03.09.2010 - 20.09.2010
 
 
18.06.2003 - 22.06.2003