Geoblog.pl    straszny    Podróże    Syberia 2010    Najbardziej zakurzone miasto Syberii
Zwiń mapę
2010
08
wrz

Najbardziej zakurzone miasto Syberii

 
Rosja
Rosja, Novosibirsk
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 4566 km
 
Nocny pociąg Bijsk-Nowosybirsk nie był zbyt zatłoczony, trochę ludzi dosiadło w Barnaule. Przyjechaliśmy na miejsce o 6:53. Taksówka zabrała nas na Awtowokzał, gdzie zostawiliśmy bagaże i kupiliśmy bilety na popołudniowy autobus.

Tymczasem ruszyliśmy w miasto. Byłem tu już 2 lata wcześniej, więc teraz zarezerwowałem jedynie 6 godzin na zaznajomienie kompanów z mało ciekawą syberyjską metropolią.

Nowosybirsk to największe miasto Syberii. Przez wielu jest uważane za jedno z najbrzydszych i najbrudniejszych. I jest w tym wiele racji. Zachodnie wiatry przywiewają tutaj pył z syberyjskich i kazachskich stepów, który nieustannie unosi się w powietrzu i osiada na wszystkim. Poza socrealistycznym centrum miasto składa się z niekończących się blokowisk, które ochoczo rozlały się także na lewym brzegu Obu. Tramwaje poza jedną linią w centrum z każdym rokiem coraz bardziej zaczynają pełnić funkcje ozdobne. Trolejbusy mają się lepiej, pojawia się nawet nowy tabor. Natomiast autobusy to niestety żywioł zmierzający ku jedynie słusznemu rozmiarowi marszrutki. Na szczęście jest jeszcze metro i to dwie linie, ograniczające się w zasadzie do dzielnic śródmiejskich.

Pojechaliśmy trzynastką, która jeszcze jako tako jeździ. Czekanie na piątkę upłynęło szybko przy kawie z budki, ale kolejny tramwaj przyjechał dopiero po 40 minutach. Tak teraz wygląda komunikacja tramwajowa w Nowosybirsku.

Na placu Marksa trafiliśmy do jadłodajni Wiłka-Łożka (Widelec i Łyżka), która okazała się lokalną siecią tego typu przybytków, niemal codziennie gwarantującą nam ciepły posiłek i niezmuszającą do stołowania się w fast-foodach.

Po posiłku przejechaliśmy się całą czerwoną linią metra i wróciliśmy na dworzec autobusowy. Kupiliśmy na drogę wodę z zamrażarki i wsiedliśmy w autobus Kia Grandbird jadący do Tomska. Teraz zaczęła się część trasy pokonywana autobusami.

250 kilometrów dzielących oba miasta minęły spokojnie. Na telewizorku w autobusie leciały teledyski bez dźwięku, więc próbowaliśmy sami śpiewać teksty piosenek.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
wiza do Rosji
Wybierasz się tam? Będzie ci potrzebna wiza do Rosji. W Geoblogu możesz ją zamówić z dostawą do domu! Zobacz cenę wizy do Rosji, oferujemy najniższe stawki pośrednictwa w uzyskaniu wiz.
Zdjęcia (12)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
straszny
Marcin S.
zwiedził 2% świata (3 państwa)
Zasoby: 53 wpisy53 3 komentarze3 227 zdjęć227 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróże
03.09.2010 - 20.09.2010
 
 
18.06.2003 - 22.06.2003